BLOG

BLOG

PORADY WNĘTRZARSKIE
Maksymalizm we wnętrzu
16. XI 2021

Porady wnętrzarskie

Maksymalizm we wnętrzu

Więcej znaczy… więcej

Podczas pandemii zaczęliśmy więcej czasu spędzać w zaciszu czterech kątów, a to niewątpliwie zmieniło nasze spojrzenie na aranżację przestrzeni. Popularność zyskały żywe kolory, nieoczywiste faktury i dynamiczne wzory. Słowem: maksymalizm we wnętrzu zadomowił się na dobre. Warto po niego sięgać, by stworzyć wystrój pełen energii, w którym nie ma miejsca na monotonię.

Maksymalizm we wnętrzach powstał w opozycji do jasnych, prostych i skromnych aranżacji. Stawiają na niego osoby o śmiałym usposobieniu, które lubią eksperymentować i urządzanie wnętrz traktują w kategoriach dobrej zabawy. Ten styl jest niezwykle wyrazisty, a to sprawia, że nawet długie godziny spędzone w jego otoczeniu nie powodują poczucia nudy.

„Nie” dla powściągliwości - postaw na maksymalizm wnętrzarski!

We wnętrzu ukierunkowanym na maksymalizm dominuje mnogość kolorów, wzorów i dodatków. Choć poszczególne elementy mogą być utrzymane w różnych stylach (np. retro, glamour i loft), doskonale ze sobą współgrają, tworząc przytulną i przyjemną dla oka całość. Tym samym urządzanie przestrzeni wcale nie należy do łatwych zadań, ale przy zachowaniu rozwagi i wyczucia uzyskamy niepowtarzalny efekt, odpowiadający naszym indywidualnym preferencjom.

Granat, szmaragd, bordo – każda z tych barw nada pomieszczeniom stylowy wygląd, dlatego warto sięgać po te tonacje np. w przypadku kanap, zagłówka łóżka czy kloszy lamp. Dobrym pomysłem jest uzupełnianie ich o pastelowe odcienie (np. lawendę, szałwię czy morelę), dzięki którym nieco złagodzimy wystrój. W akcentach mile widziana jest czerń podkreślająca elegancki charakter przestrzeni.

Przytulnie i wytwornie, z nutką szaleństwa

Maksymalizm we wnętrzu oznacza również wysokiej jakości materiały i misterne wykończenia. Stolik kawowy z marmurowym blatem, drewniane meble, obrazy na płótnie, rzeźbione dodatki, złota lub miedziana armatura wprowadzą do wnętrza szyk i szlachetność. Koniecznie sięgajmy także po miękkie tkaniny, takie jak welur, aksamit czy plusz. Wykonane z nich dywany, poduszki i zasłony otulą przestrzeń. Podobną rolę spełni podłoga, jeśli wybierzemy model w ciepłej tonacji dębu. Warto poszukać go w szerokiej ofercie wodoodpornych paneli laminowanych od RuckZuck. Wśród takich kolekcji jak Trend 4V czy Arteo dostępne są rozwiązania, które nie tylko stworzą przyjazną atmosferę, ale również zagwarantują posadzce wysoką odporność na ścieranie i kontakt z wodą.

Elementy dekoracyjne mogą przybrać formę fototapety w rozmiarze XXL (prezentującej np. ogromne kwiaty lub liście monstery). Ten motyw wciąż jest w modzie i idealnie wkomponuje się w aranżację. Ciekawym rozwiązaniem jest też położenie na ścianie sztukaterii czy wybór drzwi z koroną (znajdziemy takie np. w kolekcji drzwi Morano od RuckZuck). Warto postawić również na motywy szachownicy, pepitki lub kraty we wnętrzu. Dzięki takim detalom pomieszczenie zyska nutę wyrafinowania. Jako dopełnienie stosujmy natomiast wazony z barwionego szkła, lampy stołowe, świece i lustra w pięknych ramach.

Wnętrza ukierunkowane na maksymalizm są barwne, lekko eklektyczne, a przy tym stylowe i harmonijne. Brak sztywnych zasad sprawia, że podczas aranżacji mamy dużą swobodę. Możemy sięgać po takie kolory, wzory i faktury, jakie lubimy najbardziej. Ważna jest jednak konsekwencja, ponieważ wprowadzenie zbyt wielu elementów o różnorodnym wyglądzie może zagracić przestrzeń i stworzyć efekt kiczu.

Facebook